Taka ekspertyza jest „niezbędna w sensie obszernego wyjaśnienia” „również w tym przypadku, stwierdził Bien.

Taka ekspertyza jest „niezbędna w sensie obszernego wyjaśnienia” „również w tym przypadku, stwierdził Bien.

Taka ekspertyza jest „niezbędna w sensie obszernego wyjaśnienia” „również w tym przypadku, stwierdził Bien.

Zazdrość jako motyw

Podobno 50-letni obywatel Austrii z rumuńskimi korzeniami dźgnął swoją żonę – Rumunkę – w domu pary w środę wieczorem. Na miejscu zbrodni złapano nóż. Oskarżony przyznał się w czwartek po godzinach przesłuchań, podając jako motyw zazdrość.

Oskarżony widział kolor czerwony

Wagner, która reprezentuje 50-latkę razem z Florianem Höllwarthem, również mówiła o akcie zazdrości o postępowanie swojego klienta i stwierdziła, że ​​„wszystko wskazuje na zabójstwo”. Według kilku oświadczeń 42-latków oskarżony stał się czerwony: „To spowodowało eksplozję afektu” – powiedział prawnik.

Dzieci z krewnymi

Dzieci pary – syn (16) i córka (18) – w piątek nadal przebywały u krewnych. Zdecydowanie tak może pozostać, poinformowało biuro odpowiedzialnej radnej prowincji Dolnej Austrii Ulrike Königsberger-Ludwig (SPÖ). Jeśli nie ma naruszenia dobrobytu dziecka, służba ds. Dzieci i młodzieży „nie jest prawnie zobowiązana do podejmowania dalszych działań” – powiedział rzecznik.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie. Więcej na ten temat ▶Wygraj prawdziwe bezprzewodowe słuchawki JBL już teraz! (E-media.at) Nowy dostęp (yachtrevue.at) 8 powodów, dla których fajnie jest być singlem (lustaufsleben.at) Łososiowy burger krewetkowy z majonezem wasabi i ogórkiem miodowym (smak .at) W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (trend.at) 35 najlepszych seriali rodzinnych na temat śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at) Hulajnogi elektryczne w Wiedniu: Wszyscy dostawcy i Porównanie cen 2020 (autorevue.at)

50-latek, który podobno zabił swoją młodszą o osiem lat żonę w środę wieczorem, został aresztowany w piątek. Według prokuratury Leopolda Bien termin ten jest ograniczony do 31 stycznia. Według wstępnych wyników sekcji zwłok ofiara odniosła liczne rany kłute. Adwokat Astrid Wagner mówiła o zabójstwie.

Według autopsji 42-latek został ranny w górnej części ciała i szyi. Prokuratura ogłosiła, że ​​50-latkowi podejrzanemu zostanie skierowany raport psychiatryczny. Taka ekspertyza jest „niezbędna w sensie obszernego wyjaśnienia” „również w tym przypadku, stwierdził Bien.

Zazdrość jako motyw

Podobno 50-letni obywatel Austrii z rumuńskimi korzeniami dźgnął swoją żonę – Rumunkę – w domu pary w środę wieczorem. Na miejscu zbrodni złapano nóż. Oskarżony przyznał się w czwartek po godzinach przesłuchań, podając jako motyw zazdrość.

Oskarżony widział kolor czerwony

Wagner, która reprezentuje 50-latkę razem z Florianem Höllwarthem, również mówiła o akcie zazdrości o postępowanie swojego klienta i stwierdziła, że ​​„wszystko wskazuje na zabójstwo”.triapidix300 a alkohol Według kilku oświadczeń 42-latków oskarżony stał się czerwony: „To spowodowało eksplozję afektu” – powiedział prawnik.

Dzieci z krewnymi

Dzieci pary – syn (16) i córka (18) – w piątek nadal przebywały u krewnych. Zdecydowanie tak może pozostać, poinformowało biuro odpowiedzialnej radnej prowincji Dolnej Austrii Ulrike Königsberger-Ludwig (SPÖ). Jeśli nie ma naruszenia dobrobytu dziecka, służba ds. Dzieci i młodzieży „nie jest prawnie zobowiązana do podejmowania dalszych działań” – powiedział rzecznik.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie. Więcej na ten temat ▶Wygraj prawdziwe bezprzewodowe słuchawki JBL już teraz! (E-media.at) Nowy dostęp (yachtrevue.at) 8 powodów, dla których fajnie jest być singlem (lustaufsleben.at) Łososiowy burger krewetkowy z majonezem wasabi i ogórkiem miodowym (smak .at) W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (trend.at) 35 najlepszych seriali rodzinnych na temat śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at) Hulajnogi elektryczne w Wiedniu: Wszyscy dostawcy i Porównanie cen 2020 (autorevue.at)

50-latek, który podobno zabił swoją młodszą o osiem lat żonę w środę wieczorem, został aresztowany w piątek. Według prokuratury Leopolda Bien termin ten jest ograniczony do 31 stycznia. Według wstępnych wyników sekcji zwłok ofiara odniosła liczne rany kłute. Adwokat Astrid Wagner mówiła o zabójstwie.

Według autopsji 42-latek został ranny w górnej części ciała i szyi. Prokuratura ogłosiła, że ​​50-latkowi podejrzanemu zostanie skierowany raport psychiatryczny. Taka ekspertyza jest „niezbędna w sensie obszernego wyjaśnienia” „również w tym przypadku, stwierdził Bien.

Zazdrość jako motyw

Podobno 50-letni obywatel Austrii z rumuńskimi korzeniami dźgnął swoją żonę – Rumunkę – w domu pary w środę wieczorem. Na miejscu zbrodni złapano nóż. Oskarżony przyznał się w czwartek po godzinach przesłuchań, podając jako motyw zazdrość.

Oskarżony widział kolor czerwony

Wagner, która reprezentuje 50-latkę razem z Florianem Höllwarthem, również mówiła o akcie zazdrości o postępowanie swojego klienta i stwierdziła, że ​​„wszystko wskazuje na zabójstwo”. Według kilku oświadczeń 42-latków oskarżony stał się czerwony: „To spowodowało eksplozję afektu” – powiedział prawnik.

Dzieci z krewnymi

Dzieci pary – syn (16) i córka (18) – w piątek nadal przebywały u krewnych. Zdecydowanie tak może pozostać, poinformowało biuro odpowiedzialnej radnej prowincji Dolnej Austrii Ulrike Königsberger-Ludwig (SPÖ). Jeśli nie ma naruszenia dobrobytu dziecka, służba ds. Dzieci i młodzieży „nie jest prawnie zobowiązana do podejmowania dalszych działań” – powiedział rzecznik.

Czytaj wiadomości przez 1 miesiąc za darmo! * * Test kończy się automatycznie. Więcej na ten temat ▶Wygraj prawdziwe bezprzewodowe słuchawki JBL już teraz! (E-media.at) Nowy dostęp (yachtrevue.at) 8 powodów, dla których fajnie jest być singlem (lustaufsleben.at) Łososiowy burger krewetkowy z majonezem wasabi i ogórkiem miodowym (smak .at) W nowym trendzie: Shock-Down – jak długo gospodarka może wytrzymać blokady? (trend.at) 35 najlepszych seriali rodzinnych na temat śmiechu i dobrego samopoczucia (tv-media.at) Hulajnogi elektryczne w Wiedniu: Wszyscy dostawcy i Porównanie cen 2020 (autorevue.at)

Austriacki system edukacji jest drugim najdroższym w Europie, ale nie drugim – ani nawet najlepszym. W lokalnych szkołach najwyraźniej dzieje się coś złego, co potwierdził również ekspert ds. Edukacji Andreas Salcher w wywiadzie dla News.at. Aby to zmienić, należałoby zająć się trzema dużymi tabu, mówi. Ale czym one są – i jak może wyglądać zrównoważona szkoła?

Panie Salcher, w 2008 roku wydał Pan książkę „Utalentowany uczeń i jego wrogowie” – aw 2019 roku wydał Pan ją ponownie, poprawił i poprawił. Czemu? A co się zmieniło w austriackich szkołach w ciągu tych jedenastu lat? Andreas Salcher: Ponieważ najważniejsza liczba niestety pozostała niezmienna: tak jak jedenaście lat temu, co piąty 15-latek po dziewięciu latach szkoły nie potrafi sensownie czytać i nie opanowuje podstawowych operacji arytmetycznych. To jest szokujące. Od 2008 r. Podjęto wiele bardzo kosztownych środków, ale niestety żaden z nich nie usprawniłby systemu szkolnego.

Na przykład? Wprowadziliśmy nowe gimnazjum – tymczasem znowu gimnazjum – z dwoma nauczycielami z przedmiotów głównych. To sprawiło, że system stał się znacznie droższy, ale w żaden sposób nie poprawił.Zmniejszyliśmy maksymalną liczbę uczniów w klasie do 25 we wszystkich przypadkach – wbrew jakimkolwiek wynikom międzynarodowym. Jeśli zredukujesz zajęcia, musisz skrócić je do dwunastu, aby pedagogika naprawdę się zmieniła. Dlatego powinieneś to robić szczególnie w szkołach fokusowych. Wprowadziliśmy standardy edukacyjne i centralną maturę, stworzyliśmy pakiet autonomii i teoretycznie nowe prawo o usługach nauczycielskich, ale wszystko było bardzo niepełne i nigdy nie było konsekwentnie wdrażane. W zamian nie zaatakowano trzech wielkich tabu naszego systemu szkolnego.

Jakie są trzy wielkie tabu w naszym systemie szkolnym? Na poziomie polityczno-strukturalnym są trzy rzeczy: Potrzebujemy wizerunku nauczyciela, który odpowiada XXI wieku. I nie polega to na próbie wpychania do 22 przedmiotów małym dzieciom w odhaczonych 50-minutowych odstępach. Nauczyciel XXI wieku ma również nowoczesne miejsce pracy, pracuje w zespołach i spędza w szkole osiem godzin dziennie.

Prowadzi to do drugiego punktu: potrzebujemy całodziennego systemu szkolnego i prawdziwych całodziennych szkół. Jest to bardzo ważne dla tzw. Dystansu edukacyjnego. Kto jeszcze powinien uczyć się z tymi dziećmi po południu? Rodzice nie mogą, ponieważ nie znają języka ani matematyki i nie mają pieniędzy ani chęci do wydania na korepetycje.

„Musimy zainwestować dużo więcej pieniędzy w nasze przedszkola”

Trzecia kwestia: musimy zainwestować dużo więcej pieniędzy w nasze przedszkola, bo tam przy niewielkim wysiłku można osiągnąć maksymalne korzyści edukacyjne. Początkowe wady, język, społeczne wady można tam łatwo zrekompensować. I tam niestety jesteśmy bardzo źli. Średnio na jednego nauczyciela i jednego asystenta przypada 21 dzieci! Mamy małe klasy, w których to nie działa, na przykład w liceum. Jesteśmy również jednym z nielicznych krajów, w których nauczyciele przedszkolni nie mają wykształcenia akademickiego. Jako ekspert zewnętrzny pomogłem uwzględnić ten punkt w programie rządowym, ale kraje związkowe i gminy opierają się rękami i nogami przeciwko podwyższaniu kwalifikacji nauczycieli szkół podstawowych, tj. Płaceniu im więcej.

Czy jest coś, co działa dobrze w austriackich szkołach? Dobro jest względne, ale wbrew wszystkim twierdzeniom, na szczęście mamy dość nauczycieli i wystarczająco dużo pieniędzy. Po prostu spalamy pieniądze na zupełnie niewłaściwe rzeczy. Nie trzeba dodawać, że nadal mamy bardzo wysoki poziom edukacji, czerpiąc z dotychczasowych osiągnięć. Istnieje jednak coraz większa przepaść między klasami wykształconymi a tymi, które są gorzej wykształcone. Ta luka się powiększa.

»Uczeń sam decyduje, z jaką prędkością będzie pracował nad jakim tematem w zespołach. «

Ważnym punktem twoich żądań nie jest po prostu „narzucenie” centralnego programu nauczania wszystkim dzieciom, ale opracowanie indywidualnych ścieżek edukacyjnych dla każdego dziecka. Jak można to wdrożyć w praktyce? Duży problem zaczyna się na poziomie średniozaawansowanym. Z tym całkowicie szalonym podziałem świata na aż 22 obiekty, zapakowane w 50-minutowe jednostki. Tutaj należałoby zrobić znacznie większe obszary, na przykład Nauka (nauka). A potem pracować nad nimi w biurach edukacyjnych: to znaczy, że student sam decyduje, z jaką prędkością będzie pracował nad jakim tematem w zespołach. Nauczyciel powinien być dostępny tylko wtedy, gdy uczniowie utkną. Jest to połączone z „osobistym trenerem”; nauczyciel, który siada z uczniem, aby omówić postępy, problemy i zaoferować wsparcie. Oraz: uczeń rejestruje się na egzamin, jeśli uważa, że ​​zrozumiał materiał. Możliwości cyfrowe mogą również zwiększyć tę indywidualizację. Nawiasem mówiąc, połączenie tych wszystkich rzeczy nie kosztuje więcej.

Każde dziecko jest również indywidualne, jeśli chodzi o chęć poruszania się … Tak, dużym martwym punktem w naszym systemie szkolnym jest to, że dzieci są małymi ludźmi o jednym ciele. Całkowicie tłumimy tę fizyczność, ale byłoby to bardzo ważne. Nie łączymy nawet codziennej jednostki ćwiczeń. Niektóre dzieci mogą się uczyć tylko w ruchu. Ale nasz system szkolny prawie na to nie pozwala.

„To, co jest napisane w szkole, nie jest tak ważne, jak to, co dzieje się w szkole. «

Jest mało prawdopodobne, aby cały system szybko się zmienił. Jaki typ szkoły poleciłbyś zgodnie z obecnym statusem, aby lepiej dostosować się do indywidualności dzieci? To, co jest napisane w szkole, nie jest tak ważne, jak to, co dzieje się w szkole. Nikt nie stoi na przeszkodzie, aby dyrektor zrobił doskonałą szkołę, a nauczyciel języka niemieckiego i historii łączył lekcje. Jednak nawet wybitni nauczyciele i dyrektorzy bardzo szybko zderzają się z ograniczeniami reguł gry. W związku z tym należy rozróżnić obszary miejskie i wiejskie. W Wiedniu więcej niż co drugie dziecko uczęszcza do niższego poziomu AHS i mamy absurdalną sytuację, że szkoła ogólnokształcąca jest w pełni realizowana. To gimnazjum dla klas wykształconych w najgorszej możliwej formie, a mianowicie niezróżnicowanej pod względem wyników, ale społecznie niesprawiedliwej. Bo druga liceum to, że tak powiem, gimnazjum, źle sformułował „pociąg B” byłego liceum dla gorzej wykształconych.

Gimnazjum lepiej funkcjonuje na wsi, ale jest też bardzo silna tendencja do wysyłania dziecka do liceum. Niezbyt przydatne, ponieważ dobra wiejska szkoła średnia z zaangażowanymi nauczycielami i małymi klasami jest prawdopodobnie bardziej produktywna niż jakakolwiek pełna szkoła średnia.

Ciekawe: odpowiednia szkoła dla Twojego dziecka – to się liczy.

© Ecowin Verlag Andreas Salcher: „„ Wybitni nauczyciele i reżyserzy bardzo szybko osiągają granice reguł gry. Dlatego chcę, aby zmieniły się zasady gry.

W jakim wieku poleciłbyś szkoły całodzienne? W każdym razie od gimnazjum, czyli od dziesiątego roku życia, natomiast dla osób bez wykształcenia musi to faktycznie nastąpić od podstawówki. W przeciwnym razie te dzieci poruszają się w całkowicie obcojęzycznym obszarze kulturowym. Nie oznacza to, że uczniowie szkół podstawowych powinni pozostać w szkole do 16:00, ale powinien być wspólny posiłek, który ma również element społeczny i jest bardzo ważny.

Na temat: Jak zmotywować dziecko do nauki

Ale czy oddzieliłbyś to od całodziennej nauki dla mniej wykształconych, a nie dla innych? Nie, oczywiście nie. Dałbym rodzicom wybór, ale stworzyłbym system motywacyjny dla mniej wykształconych, np. Darmowe posiłki dla dzieci. A jeśli dzieci to lubią, będzie to wywierać pewną presję również na rodziców. Wykształcone klasy i tak zazwyczaj umieszczają swoje dzieci w całodziennych szkołach.

Szczególnie w mieście problemem jest wysoki odsetek studentów nie mówiących po niemiecku.